Ciuchy z lumpeksu mogą być groźne


Są wśród nich nauczycielki, gospodynie domowe, kosmetyczki i naukowcy. Łączy je jedno – miłość do ciucholandów, w których bywają kilka razy w tygodniu. Kupują wszystko: ubrania, buty, obrusy i firanki. Większość tych rzeczy nie jest im wcale potrzebna, ale kupują, bo – jak przekonują – jest tanio. Specjaliści alarmują, że to może być objaw nałogu, jakim jest zakupoholizm - czytamy w "Dzienniku".
Posty powiązane:
34-latek otwierał i okradał groby - grozi mu 5 lat
"Papież nie ubiera się u Prady"
Uciekł z więzienia, ale się rozmyślił
Kilka tysięcy osób na propalestyńskim wiecu w Rzymie
Wikimedia Foundation: jest 6 milionów, będzie jeszcze więcej
Bank Hypo Real Estate przetrwa
Sierpniowe poprawki MS: 7 krytycznych
Przejechał kilka kilometrów z bombą pod karoserią auta
Ekshumacja zwłok gen. Sikorskiego za kilka miesięcy
Modlą się za przemysł motoryzacyjny